Wracamy z Pucharu Ziemi Lubuskiej, rozgrywanego w Słubicach, ze srebrnymi medalami i kolejnym miejscem na podium! Przy zachodniej granicy naszego kraju, w upalnym słońcu, walczył tylko Harpun z reprezentacji Trójmiasta. Wyniki ułożyły się tak, że sprawa rozstawienia przed wrześniowymi Mistrzostwami Polski pozostaje otwarta – o wszystkim zadecyduje siódmy turniej Polskiej Ligi Palantowej na naszym terenie. Przed nami ultraważny Plażowy Puchar Polski, na który już serdecznie zapraszamy. Spotkamy się z całą palantową Polską na plaży Stogi już 22 sierpnia. Najpierw zachęcamy jednak do lektury relacji z zawodów w Słubicach. Zdjęcia autorstwa Artura Kozłowskiego – więcej znajdziecie na profilu Polskiej Ligi Palantowej.
W turnieju wystąpiło 10 drużyn, podzielonych wcześniej na dwie grupy. Harpun trafił do grupy z Kampami I i II Słubice, Wisłą Warszawa oraz Feniksami z Żar. Dwie najlepsze drużyny z każdej grupy miały prawo gry o medale. Nasz cel od początku był jasny – doprowadzić do rozegrania co najmniej sześciu meczów.
Faza grupowa
Turniej otworzyliśmy gładką wygraną z Feniksami Żary. Bez dogrywania ostatniej zmiany zwyciężamy 9:2. Schody pojawiły się za to w drugim spotkaniu. Warszawa postawiła nam bardzo trudne warunki. Powtarzające się błędy w ataku sprawiły, że do ostatniej obrony przystępowaliśmy przy prowadzeniu 9:0. Warszawiacy jednak mocno nas przycisnęli i mieli już zawodników na trzeciej bazie, będąc o krok od zwycięstwa po dobrej grze w ofensywie. Ostatecznie wygrywamy nerwową końcówkę i cały mecz 9:7.
Trzecie spotkanie, po tym zimnym prysznicu, rozegraliśmy już zdecydowanie lepiej. Ogrywamy Kampę II Słubice 12:0 i z pierwszą drużyną gospodarzy przystępujemy do walki o pierwsze miejsce w grupie. Mecz od początku stał na bardzo wysokim poziomie. Obrona była nadzwyczaj skuteczna. Bez dogrywania ostatniej zmiany, po dwóch świetnych defensywach, stawiamy kropkę nad „i” – zapewniamy sobie pierwsze miejsce w grupie B wynikiem 8:5. W grupie A awans wywalczyły Piekło I Słubice i Król Kraków. To właśnie z drużyną z południa przyszło nam walczyć o finał.
Finały
W meczu półfinałowym również dominowaliśmy od samego początku. Pozwoliliśmy przeciwnikom zdobyć tylko jeden punkt, a sami wybiegaliśmy dziewięć oczek. Druga obrona zakończyła się z zerem po stronie rywali i po dobrej grze awansowaliśmy do wielkiego finału dnia – 9:1 dla Harpuna.
Finał z Piekłem rozpoczęliśmy również od obrony. Przeciwnicy rozkręcali się powoli, ale kilka dobrych zagrań w dalszą część boiska pozwoliło im zdobyć kolejne punkty. Ostatecznie ich licznik zatrzymał się na pokaźnej dziesiątce. My odpowiedzieliśmy jedynie trzema oczkami. Trzeba było więc zagrać znakomicie kolejne dwie zmiany. Defensywa właśnie taka była – bronimy się perfekcyjnie, nie tracąc ani jednego punktu. Odrabianie strat nie poszło nam jednak kompletnie. Nie wychodzimy już z pierwszego ratowania przy dwóch osobach na pierwszej bazie i wynik nie uległ już zmianie. 10:3 dla Piekła Słubice i zasłużone zwycięstwo. Najniższy stopień podium uzupełniła drużyna Kampy I.
My z kolei jesteśmy bardzo zadowoleni z drugiego miejsca. Dopadły nas kontuzje w trakcie turnieju, a dodatkowo graliśmy na terenie potężnych drużyn liczących się w walce o mistrzowski tytuł. Kilka osób z Trójzębu zdobyło wiele bezcennego doświadczenia, a do domu zabieramy również statuetkę MVP kobiet!
Najlepsza Palancistka:
Roksana Spryszyńska (Harpun Trójmiasto)
Julita Dobysz (Piekło I Słubice)
Amelia Winiarska (Piekło I Słubice), Natalia Dudziak (Król Kraków)
Najlepszy Palancista:
Rafał Bieniek (Piekło I Słubice)
Arkadiusz Tomczyk (Piekło I Słubice), Bartłomiej Długosz (Król Kraków)
Adrian Wilk (Kampa I Słubice)
Najlepsze zagranie:
Gabriel Jerszał (Piekło Słubice)
Przed nami bardzo ważne starcia na piasku na Plażowym Pucharze Polski, gdzie mniejsze znaczenie ma taktyka, a zdecydowanie więcej zależy od szczęścia! Jest to również najbardziej widowiskowa odmiana Palanta dlatego tym bardziej zapraszamy do wspierania Hapruna i Trójzębu na gdańskiej plaży Stogi 22 sierpnia. Mamy nadzieję ugrać jak najlepsze rozstawienie przed Mistrzostwami Polski. Widzimy się za niecały miesiąc!
