Znakomite rozpoczęcie sezonu w wykonaniu naszego klubu! Przywozimy ze stolicy Polski dwa medale. Harpun w mistrzowskim stylu gromił przeciwników włączając w to finałowe starcie i zgarnął zasłużone złoto. Drużyna Trójzębów z kolei, rozegrała najwięcej meczów niedzielnego dnia docierając po wielkich bojach do strefy medalowej przez baraże. Mimo wszystko, starczyło sił by na koniec dnia zawiesić brązowe medale na szyjach! Pierwszy turniej, pierwsze podwójne podium i dodatkowo masa znaczących nagród zdobytych na Gali PSPal za poprzedni sezon, która odbyła się dzień przed zawodami. Na samej gali i podsumowaniu roku skupimy się w kolejnym wpisie. Teraz zapraszamy do zapoznania się z relacją z niedzielnych rozgrywek o Puchar Prezesa 2026 w ramach Polskiej Ligi Palantowej nowego sezonu, który rozpoczynamy z wielkim przytupem!
W turnieju brało udział jedenaście drużyn, rozdzielonych na trzy grupy. Pech chciał, że w naszej grupie B mieliśmy zaplanowane derby Trójmiasta oraz pozostałe mecze z zespołami Feniks Żary oraz Furia Rzeszów. Tylko zwycięzcy mieli zagwarantowane boje o medale. Zespoły z drugich miejsc miały walczyć w barażach o ostatnie premiowane miejsce do topowej czwórki. Graliśmy system dwóch zmian na jeden obieg, przez co można było zgarnąć maksymalnie 16 punktów w całym meczu. Potrzebowaliśmy zatem wyjątkowego skupienia aby wysłać obie ekipy do dalszej fazy.
Dwie ekipy ale jedna drużyna – i tak właśnie zaczęliśmy. Po dwa zwycięstwa z drużynami teoretycznie niżej notowanymi. Harpun rozpoczął od wygranej 8:7 z Żarami, później ogrywając Rzeszowian 6:0. W odwrotnej kolejności triumfował Trójząb – 7:6 z Rzeszowem i 5:4 z Feniksami Żary. Stało się więc jasne, że derby Trójmiasta zadecydują o kolejności pierwszych dwóch miejsc w grupie B. W tym pojedynku lepszy okazał się Harpun (7:6) awansując bezpośrednio do półfinałów i spychając Trójzęby do walki przez baraże. Z pozostałych grup awansowały dwie drużyny ze Słubic – Kampa i Piekło. Przeciwnikami z drugich miejsc dla naszej ekipy byli Czarni Rybnik oraz Wisła Warszawa.
Baraże były rozgrywane w nieco krótszej formie ale to kompletnie nie przeszkodziło naszym. Pewna wygrana z Warszawą oraz dobra zmiana z Rybnikiem spowodowała, że nie trzeba było rozgrywać meczu między wspomnianymi ekipami. To Trójząb awansował dalej gdzie czekała na nich ekipa Piekła Słubice w walce o finał. Harpun z kolei mierzył się w tym samym czasie o swój awans do najlepszej dwójki turnieju z zespołem Kampy. Pierwsza zmiana w ataku została rozegrana perfekcyjnie. Maks punktów po zapłocie Synka, a później równie idealna obrona na zero z tyłu. Wystarczyło tylko dopełnić formalności zdobywając jeden punkt w drugim ataku, na co wcale nie musieliśmy długo czekać. Pewna wygrana 9:0 i kolejny finał dla Harpuna!
Trójząb walczył jak równy z równym z wicemistrzami Polski w swoim starciu półfinałowym. Niskie zdobycze punktowe po pierwszych atakach świadczą o dobrej grze obronnej obu klubów. W ostatniej ofensywie nasi byli już dwie bazy od zwycięstwa. Musząc ryzykować doszło do zbicia, które przekreśliło szanse na finał. Porażka 2:3 po dobrej grze pozwoliła patrzeć jednak z optymizmem przed ostatnim starciem o brąz.
I tak też się stało… Zespół Kampy nie miał zbyt wiele do powiedzenia. Dwa dobre ataki pozwoliły odskoczyć na bezpieczną przewagę utrzymaną do końca meczu. Bardzo wysokie trzecie miejsce dla Trójzębu na rozpoczęcie sezonu daje ogromne nadzieję na dalszą część roku. Dobra gra (tym razem głównie obronna) była również atutem Harpuna w finale z Piekłem Słubice. Pierwsza obrona na zero. Później tylko dwa punkty w ataku, jednak perfekcyjna defensywa po raz kolejny i tylko jeden punkt przeciwników spowodowała, że udało się zwyciężyć (2:1) w Pucharze Prezesa 2026! Harpun znów na fali!
Warto wspomnieć, że Harpun wygrywał wszystkie swoje spotkania bez dogrywania ostatniej zmiany. W obu naszych drużynach bardzo dobrze funkcjonowała współpraca wszystkich z drugą bazą w obronie, co spowodowało, że kilka nazwisk naszych trójmiejskich palancistów znalazło się w ranking MVP zawodów – w tym wygrana Tonia oraz Najlepsze Zagranie dla Marcina za efektowne zbicie ze środka przy czwartej bazie.
Najlepsza Palancistka:
1. Amelia Winiarska (Piekło Słubice)
2. Roksana Spryszyńska (Harpun)
3. Magdalena Biskup (Czarni Rybnik)
Najlepszy Palancista:
1. Michał Toński (Harpun)
2. Arkadiusz Tomczyk (Piekło Słubice)
2. Rafał Dubacki (Kampa Słubice)
3. Stanisław Piniazhko (Harpun)
3. Bartosz Gomoła (Trójząb)
3. Daniel Budziński (Piekło Słubice)
Najlepsze zagranie:
Marcin Wilmowicz (Trójząb)
Jak wchodzić w sezon to właśnie w takim stylu. Jesteśmy świadkami dobrze przepracowanej pierwszej części zimowego okresu. Czas wejść niesieni dobrym początkiem w jej drugą połowę. Zbliżamy się do Halowego Pucharu Polski, który odbędzie się w Rzeszowie 21 marca. Będziemy bronić tytuły wywalczonego rok wcześniej w Ostrowie Wielkopolskim oraz walczyli o powiększeni przewagi przed startem outdoorowej części sezonu.
Do boju Trójmiasto!
