Jako Trójmiasto dopisujemy sobie kolejne zwycięstwo w tegorocznej edycji Palantowej Ligi 2025. Zespół Harpunów był bezsprzecznie najlepiej dysponowaną drużyną sobotniego Pucharu Mazur w Morągu, przechodząc rywali jednego za drugim. Mamy zatem wiele powodów do dumy i optymizmu na kolejne turnieje. Wygrana pozwoliła nam odskoczyć od goniących nas rywali w tabeli ligowej, która ma duże znaczenie przed nadchodzącymi Mistrzostwami Polski! Trójząb również walczył o kolejne rankingowe punkty. Tym razem nie wpadło ich jednak zbyt dużo. Zakończone zmagania w fazie grupowej powodują, że aby marzyć o dobrym rozstawieniu we Wrześniu trzeba wspiąć się na wyżyny umiejętności na gdańskiej ziemi (a raczej piasku!) podczas Plażowego Pucharu Polski 23 sierpnia – 7mego turnieju zamykającego zasadniczą część sezonu! Zapraszamy do krótkiej relacji tekstowo-zdjęciowej z Morąga. Fotografie dzięki uprzejmości Klaudii Osmólskiej.

Na turniej zjechało się 12 drużyn, chętnych walki o najwyższe cele. Zostaliśmy rozlosowani wcześniej do 3 grup. Zarówno Harpun jak i Trójząb trafiły do grupy A, razem z Kampą I Słubice i debiutantami PSPal Ziemia Dobrzyńska. Stawkę uzupełniły grupa B (Kampa II Słubice, Furia Rzeszów, Król Kraków i Czarni Rybnik) oraz C (Dziki Knurów, Wisła Warszawa, Grom Rzeszów i PSPal Jaśkowo). Zwycięzcy mieli zapewniony awans do półfinałów. Czwarta drużyna wyłaniana była z barażów ekip z drugich miejsc w swoich grupach. Chwilę po godzinie 10 zaczęliśmy zmagania!

Harpun zaczął zmagania z młodzieżą z Ziemi Dobrzyńskiej. Był to mecz o charakterze mocno rozgrzewkowym. Trzeba było się nam rozkręcić i to poszło bardzo sprawnie. Dwa zapłoty, duża przewaga i komfortowe zwycięstwo 19:2. Debiutanci mieli swoje momenty i pokazali kawał dobrej gry. W drugiej kolejce spotkań rozegrał się arcyważny i arcyciekawy mecz Trójzębów z Kampą. Do samego końca wynik był bardzo wyrównany i mógł się przechylić na każdą ze stron. Goście z zachodniej Polski byli jednak minimalnie lepsi i to oni z jedną wygraną podejmowali za chwilę Harpun (15:14). Następnie Trójząb skutecznie ograł Ziemie Dobrzyńską 14:9. Harpun z kolei mimo wyrównanej pierwszej zmiany, w drugiej już nie dał dużych szans Kampie ogrywając ich 11:3. Przed ostatnią kolejką było już wiadomo, że los naszych ekip rozstrzygnie się w derbach Trójmiasta. Można było śmiało założyć, że Kampa ogra debiutantów i zanotuje 2 zwycięstwa. Trójząb zatem aby utrzymać się w walce musiał wygrać z Harpunem. To się nie udało – mecz ten mimo sympatycznej atmosfery dał awans tylko Harpunom – wygrana 24:7 i awans z pierwszego miejsca do półfinałów. Trójząb z dwoma porażkami zakończył turniej na miejscu 7.

Grono półfinalistów uzupełniły Dziki Knurów, Czarni Rybnik i Kampa I (jako zwycięzcy baraży). Los połączył nas z Rybnikiem. Mecz na boisku wydawał mocno zacięty ale wynik już nie do końca. Zaczęliśmy od ataku, który wychodził nam od początku tego dnia niemal perfekcyjnie. Mocne 11 punktów, by potem szczelnie bronić i dać sobie zabrać tylko jedno oczko. W drugim ataku zostało tylko dopełnić formalności. Tak też się stało – 18:1 i finał zapewniony bez dogrywania ostatniej zmiany. W drugim meczu Kampa ograła Knurów i mieliśmy zatem powtórkę z fazy grupowej w meczu o złoto…

Drużyna ze Słubic miała zatem okazje do rewanżu, ale… nasz pierwszy atak nieco pokrzyżował te plany już na starcie gry. Znów komfortowe 11 punktów podczas ataku i tylko 2 stracone w obronie. Formalności jednak tym razem nie udało się dopełnić – zabrakło nam jednego punktu aby zakończyć finałowe starcie bez dogrywania 4tej zmiany. Słubiczanie przystąpili zatem do odrabiania strat i możliwości zakończenia spotkania remisem. Nam wystarczyło grać swoje i wymusić błąd u przeciwników. Przeciwnicy dobili w sumie do 7 oczek (18:7 na zakończenie) i po chwili mogliśmy się cieszyć z kolejnego wygranego turnieju w tym roku! Bardzo dobra postawa w obronie i jeszcze lepsza w ataku podczas całego dnia wyniosły nas z powrotem na zwycięską ścieżkę. Zresztą zobaczcie sami – nie brakowało epickich ślizgów (w tym gwarantujący Zagranie Turnieju Kamilowi, mocnych wybić, skutecznych obron i sprinterskich wyczynów –  mecz finałowy zaczyna się od krótkiego wywiadu na 1:52. Akcja Szprychy, która rozpoczęła mecz od 1:58 😊

5 wygranych spotkań, zdobytych 90 obiegów i stracone tylko 20 – całkiem zacny wynik. Nie mogło zatem zabraknąć naszych graczy w topce zawodników turnieju! Brawa dla Roksany, Magdy, Kacpra i Kamila!

Najlepsza Palancistka:

1. Maja Gogolin (Knurów)

2. Roksana Spryszyńska (Harpun)

3. Magdalena Westa (Harpun)

Najlepszy Palancista:

1. Kacper Oszmian (Harpun)

2. Damian Gogolin (Knurów)

3. Adrian Wilk (Kampa I Słubice), Mateusz Dybaś (Rybnik)

Najlepsze zagranie:

Kamil Spryszyński (Harpun)

Sytuacja Harpuna wydaje się zatem dosyć komfortowa przed ostatnim testem na gdańskiej plaży. Trójząb zaś będzie musiał zaciekle walczyć aby zapewnić sobie jak najwyższe rozstawienie przed wrześniowymi Mistrzostwami Polski. Nie zwalniamy zatem tempa i ruszamy z mocnymi sparingami. Będziemy robić wszystko co w naszej mocy aby obie ekipy pokazały najlepszego palanta przed naszą gdańską publicznością 😊 Za chwilę będziemy oficjalnie zapraszać Was na to wydarzenie (zapisujcie w kalendarzach 23 sierpnia!). Tymczasem do zobaczenia na środowych treningach!