Z kolejnej wycieczki na południe Polski wracamy znów z medalami! Tym razem tylko Harpun brał udział w Pucharze Krakowa 2026, który był jednocześnie memoriałem naszego kolegi Dawida Podsiadło z zaprzyjaźnionej drużyny gospodarzy, z którym mieliśmy okazję wielokrotnie grać w Palanta na przestrzeni ostatnich lat. Zawody kończymy na najniższym stopniu podium po meczach rozgrywanych w bardzo trudnych warunkach atmosferycznych – deszcz towarzyszył nam niemal cały dzień, a boiska były mocno przesiąknięte wodą. Odrobina Palanta w wersji wodnej! 🙂 Był to zarazem nasz 45. turniej z rzędu z co najmniej jednym „pudłem” dla naszego klubu, nieprzerwanie od 2019 roku. Zapraszamy do naszej krótkiej relacji tekstowo-zdjęciowej z minionych rozgrywek.

Faza grupowa

W Krakowie rywalizowało 12 drużyn z całej Polski. Harpun trafił do grupy z Wisłą Warszawa, Piekłem II Słubice oraz Feniksami z Żar. Zwycięstwo we własnej grupie dawało bezpośredni awans do półfinałów. Drużynę z drugiego miejsca czekała walka w barażach. Mimo trudnych warunków mecze odbywały się żwawo i w wersjach na dwie zmiany i dwa obiegi. Cel na pierwszą fazę dla Trójmiasta był bardzo jasny…

Mecze grupowe szły nam zgodnie z planem. Z gośćmi ze stolicy zaczęliśmy w obronie i nie daliśmy im się za bardzo rozkręcić. Dobra gra defensywna i jeden mocny atak wystarczyły, by zacząć dzień od zwycięstwa 11:5! Z drużyną Feniks Żary zaczęło się od mocnego ataku. Wystarczyło przytrzymać rywali w obronie na zero i dokończyć formalności drugim podejściem do biegania. Kończymy drugi mecz wygrywając 17:0. Z drugą drużyną ze Słubic wynik wyglądał na wyrównany ale znów nie musieliśmy dogrywać ostatniej zmiany (10:9) potwierdzając klasę w grupie i odnosząc komplet zwycięstw w oczekiwaniu na półfinałowych rywali. Pozostałe grupy wygrały drużyny Piekła Słubice oraz Król Kraków. Wisła Warszawa uzupełniła grono strefy medalowej wygrywając baraże.

Mecze finałowe

Do meczu półfinałowego wylosowaliśmy jak zawsze groźną ekipę Piekła I Słubice. Nie zaczęliśmy tego meczu najlepiej w obronie, dając przeciwnikowi uciec na 11 punktów, a sami ugraliśmy tylko 3. Druga część poszła nam dużo lepiej. Straciliśmy tylko 1 punkt i mogliśmy podejść do odrabiania strat. Zawodnicy Piekła korzystali z naszych prostych błędów i zasłużenie wygrali całe spotkanie 12:7. Pozostał nam zatem mecz o trzecie miejsce!

W nim przyszło nam grać z gospodarzami zawodów. Wystartowaliśmy z mocnym atakiem na 9 punktów oddając przy tym tylko 3, łapiąc w obronie całkiem trudne piłki. W drugim podejściu do ofensywy nie daliśmy już przeciwnikom szans i uniemożliwiliśmy im wejście na ich drugą kolejkę wybijania. Kończymy zmagania wygrywając 19:3 i zabieramy do domu kolejne brązowe medale! Finał Piekło vs Wisła zakończył się triumfem gości ze Słubic. Gratulujemy!

Arek i Ewelina znaleźli się odpowiednio na drugich miejscach MVP w swoich kategoriach. Wielkie brawa!

Najlepsza Palancistka:

1. Amelia Winiarska (Piekło I Słubice)

2. Ewelina Pelcer (Harpun Trójmiasto)

3. Klaudia Winczewska (Wisła Warszawa)

Najlepszy Palancista:

1. Arkadiusz Tomczyk (Piekło I Słubice)

2. Arkadiusz Szyszka (Harpun Trójmiasto), Łukasz Szymborski (Wisła Warszawa)

3. Mateusz Winiarski (Grom Rzeszów), Rafał Bieniek (Piekło I Słubice), Damian Gogolin (Dziki Knurów)

Najlepsze zagranie:

Piotr Stroynowski (Feniks Żary)

Co oznaczają dla nas wyniki krakowskiego turnieju? Harpun spada na drugą pozycję w Polskiej Lidze Palantowej z niewielką stratą do lidera. Do Mistrzostw Polski został jeszcze kawał czasu, a teraz czas na pierwszy z dwóch turniejów w Gdańsku, na który już teraz zapraszamy! Puchar Polski w Palanta 2026 odbędzie się w dzielnicy Nowy Port przy Zespole Szkół Morskich im. Bohaterskich Obrońców Westerplatte przy ul. Wyzwolenia 8. Nie będzie lepszej okazji by wrócić znów na szczyt, niż na naszym terenie, gdzie obok Harpuna o wysokie miejsce zawalczy również nasz drugi skład Trójząb Trójmiasto. Dziękujemy kibicom za trzymanie kciuków! Widzimy się na środowych treningach oraz na orliku w Nowym Porcie już 27 czerwca!