To był turniej pełen wyzwań: silny wiatr, deszcz, chłód i… zupełnie nowe zestawienie osobowe naszego Teamu! Ale mimo wszystko pokazaliśmy charakter, determinację i ogromne serducho do gry. Reprezentacja Harpuna Trójmiasto wraca z Rybnika ze złotymi medalami na szyjach powiększając swoją przewagę w obecnej edycji Polskiej Ligi Palantowej. Po 4 turniejach w roku 2025 mamy już na koncie trzy zwycięstwa i jedno drugie miejsce. W dobrych humorach zatem możemy przystąpić do rywalizacji w drugiej części sezonu. Przed Mistrzostwami Polski zostały nam już tylko trzy turnieje (m.in Plażowy Puchar Polski, którego będziemy gospodarzem!

11 zespołów biorących udział w turnieju rozlosowano do trzech grup. Harpun w grupie A mierzył się z Zielonymi Rybnik, Smokiem Kraków oraz Kampą I Słubice. Zawody były rozgrywane na dwie zmiany, a zwycięzcy grup mogli meldować się w strefie medalowej. Cel był zatem prosty – bezproblemowo zawitać do półfinałów. Słaba pogoda nie przeszkodziła nam w skutecznym ogrywaniu przeciwników z fazy grupowej. Trzy wygrane (18:1 ze Smokiem, 2:0 z Rybnikiem i 10:6 z Kampą I) pozwoliły dać czas na regenerację i czekać na rozstrzygnięcia pozostałych spotkań.

Do półfinałów awansowały także Kampa II Słubice, Wisła Warszawa oraz Czarni Rybnik. Los przydzielił nam aktualnych Mistrzów Polski i wiadomo już było, że finał tym razem będzie miał inny zestaw drużyn niż zwykle! Był to typowo zacięty i wyrównany mecz jak kilka ostatnich w wykonaniu Trójmiasta i Słubic, który razem rozstrzygnął się na naszą korzyść. Wygrana 12:9 pozwoliła nam cieszyć się z kolejnego finału z rzędu! Gospodarze ograli Warszawę i to z nimi przyszło nam mierzyć się w wielkim finale długo juz rozgrywanego Pucharu Śląska! Najniższy stopień podium przypadł tym razem Wiśle Warszawa!

Forma Harpunów z całego dotychczasowego turnieju przełożyła się również na wielki finał. Po pierwszym ataku było aż 11 punktów po stronie Trójmiasta! Rybnik odpowiedział tylko czterema oczkami. Druga zmiana była równie mocna jak pierwsza – gospodarze nie mieli nawet okazji wejść na próbę odrabiania strat po kolejnych doskonałych wybiciach i biegach naszej drużyny (finalnie 21:4). Trzecie zwycięstwo w sezonie 2025 stało się faktem! Świetna postawa przez cały turniej pozwoliła podbić trochę punktów indywidualnych – w tym pierwszy tytuł MVP dla Stasia!  Wyróżniony został także Oszi (3. miejsce wśród mężczyzn) i Roksana (2. miejsce wśród kobiet). Wielkie brawa!

Najlepsza Palancistka:

1. Magdalena Matuszek (Czarni Rybnik)

2. Roksana Spryszyńska (Harpun)

3. Magdalena Bieniek (Kampa II Słubice)

Najlepszy Palancista:

1. Stanisław Piniazhko (Harpun)

2. Łukasz Szymborski (Wisła Warszawa)

3. Kacper Oszmian (Harpun), Mateusz Dybaś (Czarni Rybnik)

Najlepsze zagranie:

Damian Małaszewski (Dziki Knurów)

Pierwsza część sezonu jest dla nas zatem bardzo udana! Następna okazja do pokazania swoich sił na Pucharze Polski w Słubicach 14 czerwca. Dziękujemy za wsparcie i trzymanie kciuków! Do zobaczenia na kolejnych treningach!